UWAGA!

INFORMUJEMY, ŻE W OKRESIE WAKACYJNYM TJ. 02.07 - 03.09.2022

MIEJSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA W DARŁOWIE BĘDZIE CZYNNA OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU.

W SOBOTY BIBLIOTEKA BĘDZIE NIECZYNNA

Strona główna > Dla czytelnika > Zaczytani polecają > „Wielkie Księstwo Groteski” Szczepan Twardoch

„Wielkie Księstwo Groteski” Szczepan Twardoch

Polecam „Wielkie Księstwo Groteski” Szczepana Twardocha z Wydawnictwa Literackiego, które zawsze wydaje dobrych pisarzy i niezwykłe książki. Takie zakupuje Miejska Biblioteka Publiczna im. Agnieszki Osieckiej w Darłowie. Cieszę się, że coraz częściej sięga na półki Jana Zycha – właściciela księgarni „Hit”. Swego czasu biblioteka i księgarnia były w budynku z piękną salą widowiskową (dziś Gościniec Darłowo) w sercu miasta, na głównym deptaku. Dziś są w kącie… Boleję, że biblioteka – miejska instytucja, nie posiada nowoczesnego lokum, że mieści się w dawnym baraku Spółdzielni Mieszkaniowej…Nie wiem, czy do końca mej kadencji w Radzie Miasta doczekam zmiany… Skrzydła opadają!

Pewno autor „Wielkiego Księstwa Groteski” wydanego w 2021 roku powiedziałby o tym ostro, po męsku, …- bo taki jest Szczepan Twardoch. Pisarz. Ślązak. Polak. Europejczyk. Urodzony 1970 roku. Mieszka w Pilchowicach na Górnym Śląsku. I tu rozpisałabym się o swoich związkach z tym regionem mego kraju, o poznawaniu Śląska, śląskich Kryś i o tym jak dzięki literaturze, sztuce weszłam w ten temat bardzo głęboko… Głębiej niż w latach licealnych zjeżdżając górniczą windą do kopalni węgla w Bytomiu, w czasie szkolnej wycieczki. Ważnym punktem odniesienia dla przywołanego tu pisarza jest Śląsk – temat jego autonomii, tradycji i tożsamości. Za to bardzo Go cenię!!! On - czuje swą śląskość, ja - swą pomorskość. Na pytanie „Dlaczego nie pisze po śląsku” zadane przez mego ulubionego barda – Leszka Długosza, Twardoch odpalił: postanowiłem na to niemądre pytanie odpowiedzieć… Piszę po polsku, bo mi się tak podoba. „Piszę po polsku również dlatego , że podoba mi się subwersywność mojego pisania po polsku, w którym niejako z zewnątrz, bo będąc Ślązakiem, a jednak od środka, bo przynależąc do kultury polskiej, moim pisaniem pomagam rozkładać i rozmontowywać ten spotworniały zdegenerowany konstrukt, ten kościółkowo-powstańczo-romantyczny kompleks, tę tajemniczą mieszaninę ignorancji z arogancją, dumy z nieswoich zasług z całkowitym brakiem wstydu za cokolwiek, potocznie zwane polskością”. Dodał - „.. nie porzuciwszy nigdy polskiego, po śląsku też będę pisał.”

Szczepan Twardoch bacznie obserwuje polską rzeczywistość i komentuje ją bez ogródek. Surowo traktuje wszystkich, bez względu na sympatie czy jakąkolwiek przynależność. Nazywa absurdy i obnaża wynaturzenia życia publicznego i społecznego. Rozbraja spiskowe teorie dziejów. I nie zapomina o sobie i autoironii.

W „Notce redakcyjnej” książki zapisano – Na tom składają się teksty publikowane w latach 2016 – 2020 na stronach portali Silesion.pl, Onet.pl, portalu społecznościowego autora oraz na łamach miesięcznika „Pani” i „Gazety Wyborczej”. To teksty wyborne! Ich tytuły dają wiele do myślenia – np. „Dlaczego mamy kabaret zamiast państwa”. Twardoch podkreśla, że nie jest politykiem, ani działaczem, jest tylko pisarzem i zauważa „polską tragedię”. Boli go hipokryzja języka politycznego, cynizm sięgający szczytów… i to, że „Najważniejsi spośród aktorów tworzących polską polityczność są obywatelami nie rzeczywistości , lecz snu. Jest ich wielu, …”

Ten twórca w wieku moich dzieci , wie już, że „… historia jest zawsze historią cierpienia.”

Uhonorowany wieloma prestiżowymi nagrodami, m. in. Paszportem „Polityki”. Nagrodą im. Kościelskich. EBRD Literature Prize. Śląskim Wawrzynem Literackim. Nagrodą Kulturalną Onetu O!Lśnienie. Nagrodą Czytelników Nike i rekordową liczbą nominacji ( m. in. do nagród Nike, Gdynia i Angelus).

16 lutego 2022 roku – w dniu urodzin Kazimierza Kutza, na gali w Teatrze Śląskim w Katowicach (czy dyrektorką jest jeszcze śląska imienniczka – Krystyna Szaraniec?,...) Szczepan Twardoch otrzymał nagrodę imienia reżysera. Wśród nominowanych był Zbigniew Rokita, znany z nagrody Nike zatytułowanej „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku”. Cieszę się, że tego roku to Twardoch otrzymał tę „perłę w koronie”, a i na Rokitę przyjdzie czas…

Krystyna Różańska

Aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny używamy plików cookie zgodnie z opisem tutaj .
Klikając przycisk Akceptuję lub kontynuując przeglądanie naszej strony internetowej wyrażasz zgodę na użycie plików cookie.

Akceptuję